Ulubione. Dagmara Widerman
Przepytała: Agata Napiórska Co poniedziałek zmuszam jedną osobę do nadludzkiego wysiłku. Zadanie polega na tym, by wybrać jedną książkę,… →
Przepytała: Agata Napiórska Co poniedziałek zmuszam jedną osobę do nadludzkiego wysiłku. Zadanie polega na tym, by wybrać jedną książkę,… →
Tekst i zdjęcia: Karol Kwiatkowski / Gruby Wałek Po całym dniu na rowerze, kajaku, hamaku lub leżaku trzeba… →
Tekst: Dagmara Olesińska Chcę opowiedzieć Wam o „Wiadomości” Tove Jansson. Jest tylko jeden problem – zupełnie brak… →
Tekst i zdjęcia: materiały prasowe Dokumentalny projekt stworzony przez Piotra Matejkowskiego we współpracy z operatorem Jakubem Burakiewiczem. Autorzy… →
Iwona Chmielewska mówi cicho, waży każde słowo. Przez pierwsze dziesięć minut spotkania trzeba się mocno skupić, żeby głosu autorki nie zagłuszał szmer dosuwanych krzeseł, czy kroki spóźnionych osób. Potem sala milknie i wszyscy uczestnicy spotkania autorskiego słuchają jak zaczarowani. Opowieść zaczyna się od warstwy graficznej, a nawet od materiału, z którego zrobiono okładkę (twarda w kolorze indygo), przez obwolutę ze skrzydełkami (wewnętrzna strona we wzór jak z bloku kreślarskiego) i wyklejkę (zielono-beżowa) dochodzimy do poszczególnych rozkładów. →
„Clothes. An Essay upon the Nature and Significance of the Natural and Artificial Integuments worn… →