Zwykłe Życie to magazyn o prostym życiu wśród ludzi, miejsc i rzeczy.

Tekst i zdjęcie: Bartek Wieczorek

Październik 2012. Stambuł był jednym z ostatnich miast na trasie mojej dwumiesięcznej podróży. Zacząłem od południa Japonii, po której trafiłem do Rumunii i Bułgarii, by dotrzeć do Turcji.  Przez cały czas prawie nie oddalałem się od wody. Fotografowałem porty, plaże, rzeki, smakując zupę rybną przygotowywaną na najróżniejsze sposoby w kolejnych wioskach i miastach. Port w Stambule ma atmosferę inną od wszystkich, w których byłem wcześniej. W mieście, które nie śpi na wodzie jest równie tłoczno, jak na lądzie. Statki i promy wpływają i wypływają z portu z taką prędkością, że nie raz wydawało mi się że będę świadkiem zderzenia. Na całym moście Galata też nigdy nie było pusto. Od świtu do późnej nocy rybacy mają tam swoje sprawy do załatwiania. To zdjęcie powstało koło mostu, przy jednej z wielu promowych przystani. W środku upalnego dnia, pośród krzyków handlarzy i ryku samochodów dostrzegłem śpiącego mężczyznę (prawdopodobnie pracownika promu lub kasy). Wielokrotnie fotografowałem ludzi w wykreowanych, surrealistycznych scenografiach. Spojrzałem na tego faceta i pomyślałem że widzę, co mu się śni. To był jeden z tych momentów kiedy podnoszę głowę, widzę obraz i myślę, że ktoś zbudował go specjalnie dla mnie.